Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świat seriali (pozaNetflixowy)
Volha.
Długo polowałem na ten serial i wreszcie się udało.
Akcja dzieje się od poczatku lat 70-tych do końca 80 tych w Czechosłowacji.
Główny bohater to Standa Pekarek ( w tej roli świetny Kryštof Hádek). Dzięki protekcji mamy zostaje zatrudniony jako kierowca obsługującący czeską telewizję. Z racji osób które zna zostaje od razu zwerbowany przez komunistyczne służby specjalne do inwigilowania opozycjonistów w gronie twórców telewizyjnych. Niezwykła jest scena kiedy to funkcjonariusze StB próbują go siłą i grożbą nakłonić do współpracy a on się bezczelnie ich pyta a co ja z tego będę miał? Bo tylko to go w życiu interesuje. Strasznie przykry to obraz ile ludzi z jego otoczenia zawodowego ale i rodzinnego przez niego cierpi. Sposób w jaki twórcy tego miniserialu przedstawili obraz schylku doby komunizmu i jego upadku jest genialny. Ten serial w 2024r zdobył 5 Czeskich Lwów. W pełni zasłużenie. Polecam gorąco.

Odpowiedz
REKLAMA:



Paradise.
Co odcinek to jakiś twist. Nasza ocena bohaterów co i rusz się zmienia. Reżyser i scenarzysta wykonali genialną robotę.
To co oglądamy w pierwszym odcinku ma się nijak do tego, z czym kończymy ten świetny pierwszy sezon.
Serial dzięki tym zwrotom akcji trzyma napięcie i zainteresowanie widza non-stop.
Do tego bardzo fajny pomysł na opowiadaną historię. Zaczął się właśnie drugi sezon na hulu i na pewno też go spróbuję.
Odpowiedz
Krople Boga.
Pierwszy sezon to było coś!
Z polotem, oryginalnie, wciągająco. Ile tu było emocji, namiętności, pasji i tajemnicy. I to jeszcze w takim wysublimowanym i niedostępnym świecie jak świat znawców wina.
Właśnie na AppleTV+ skończył się drugi sezon. I tym razem jest bardzo słabo. Pomysł na kontynuacje fajny, można było z tego sporo wyciągnąć a jest tylko odcinanie kuponów od sukcesu pierszego sezonu. Nawet aktorzy jakby zapomieli jak się gra. Ma owszem świetne momenty ale całościowo jest już po prostu nudno. Już nie zanurzamy się bez reszty w pasji jaką jest ,, świat wina''. Jak ktoś jeszcze nie widział to pierwszym sezon obejrzeć należy obowiązkowo i na tym zakończyć!
Odpowiedz
Chętni na sex.
Miniserial reklamowany jako mroczna komedia ale ja humoru tutaj jakoś nie widziałem.
Wręcz przeciwnie w moim odczuciu serial z odcinka na odcinek coraz bardziej brnie w jakiś psychologczny dramat.
To opowieśc o trójkącie miłosnym pomiędzy trojgiem dorosłych ludzi, który kończy się śmiercią jednego z nich. Zaczyna się śledztwo i to w zasadzie na śledczych spadnie ciężar nie tylko rozwikłania zagadki tej smierci ale i dramatu psychologicznego bohaterów, który do tej śmierci doprowadził.
Zacna obsada która pokazała się z najlepszej aktorskiej strony. Jason Bateman, David Harbour i Linda Cardellini już przyzwyczaili nas do swoich dobrych występów przed kamerami. Jednak ja bym jeszcze zwrócił uwagę na mistrzowską grę Richarda Jenkinsa w roli detektywa.
Serial ma genialne zdjęcia. To bardzo oryginalna i dobra produkcja.
Odpowiedz
Drugi sezon serialu Paradise za mną.
Ten sezon jest mocno odmienny od pierwszej części. Oczywiście po części z tego powodu, że akcja dzieje się także poza ,,rajem''.
Jednak to, że już poznaliśmy prawie wszystkie tajemnice raju wpływa na inny odbiór serialu. Jest mniej zaskakująco, mniej wciągająco.
Sama dobra gra aktorów już nie jest w stanie aż tak bardzo przykuć uwagę widzą przed ekranem. Na szczęście pojawia się jeszcze tajemnicza Alexa i to znowu buduje aurę tajemniczości. Więc w dalszym ciągu ogląda się to z przyjemnością ale już nie jest to produkcja aż tak oryginalna i z pomysłem jak jedynka.
Odpowiedz


Wdowia zatoka.
W małym, zapyziałym miasteczku na maleńkiej wyspie, burmistrz chciałby wykorzystać potencjał tego miejsca i rozhulać miasteczko turystycznie.
Taki jest jest plan. Tylko, że nad miasteczkiem wisi klątwa. Do tego dochodzą jak zwykle perypetie rodzinne i nagromadzenie przeciwności się zwiększa z odcinka na odcinek. Serial ma bardzo fajnie zarysowanych bohaterów i do tego aktorzy je kreujacy są mistrzami w swoim fachu. Muzyka jak i jej realizacja też jest wysokich lotów. Czyli dostajemy bardzo dobre widowisko.
Ja mam jednak parę uwag. Producenci jakby nie do końca potrafią zdecydować  co produkują. Z jednej strony mamy bardzo sugestywne, wyuzadane i mało strawne sceny( sposób w jaki wdowa zabija swoje ofiary) a z drugiej naiwne i grzeczne kino familijne. Raz kino grozy pełną gębą a potem sceny z naiwną sekretareczką. No i to zakończenie jakoś mało wyraźne, tytułowe wdowy też jakoś sie rozmywają w nicość.
No ale w ogólnym rozrachunku warto to obejrzeć. Sporo humoru i zaskakujących pomysłów na rozwój wydarzeń.
Odpowiedz
REKLAMA:



(25-05-2025, 02:50 PM)redhunter napisał(a): Zaczął się czwarty już sezon Farmy Clarcsona.
Ten serial to fenomen. Żeby z takim zainteresowaniem oglądać jak starszy facet dogląda świń, krów i jeżdzi na traktorze!
Oczywiście to duże uproszczenie, bo oprócz orangutana mamy sporo niezwykle barwnych postaci a ilość ich porażek i sukcesów jest większa jak w niejednym akcyjniaku. Szkoda, że w czwartym sezonie zabrakło Kaleba Coopera, który stał się celebrytą i jeżdzi ze swoim show po kraju, gdzie na widowni gromadzi tłumy. Oczywiście okrutnie psioczy na to Clarcson bo został na farmie sam i radzi sobie wiadomo jak. Ale przyjmuje do pracy zastępce w miejsce Kaleba. Zastępczynie w zasadzie. Młoda, ładna i niezwykle rozgarnięta dziewczyna. I na pewno nie da sobie wchodzić na głowę. Zapowiadają się nowe porządki chyba. Do tego Clarcson oczywiście wpada na nowe pomysły biznesowe co jak zwykle wzbudza popłoch wśród reszty ekipy. Oczywiście całość aż skrzy się od humoru. Serial wciąga jak Nawrocki na debacie! Polecam.
No i za mna piąty już sezon tego serialu fenomenu.
Tym razem Clarkson w niezłej już sztamie z Kalebem stawiają na nowoczesność. I to naprawdę taką z górnej półki.
To znaczy Clarkson stawia a Kaleb to toleruje. Dochodzi do tego, że obaj z wypiekami na twarzy w swoim centrum dowodzenia obserwują na monitorach jak maszyna zasilana energią słoneczną samodzielnie sadzi cebule. Lisa komentuje to słowami: Czy wy nie możecie jak normalni faceci oglądać porno tylko to?!
Sezon jednak kończy się sceną dramatyczną, kiedy Clarkson wycieńczony ze szpitalnego łóżka żegna się z widzami. A w tle leci ,, Always look on the bright side of life'' Mało to optymistyczne, bo wiemy w jakich okolicznościach to leciało w filmie.
Miejmy jednak nadzieję, że kochany orangutan wyjdzie z tej choroby obronną ręką i za rok znowu będę z dużą przyjemnością oglądał jego przygody z rolnictwem.
Odpowiedz

Sugar.
No już dawno temu słyszałem, że to fajna rzecz. Tylko, że w głównej roli gra tam Colin Farrell a ja jakoś go nie lubiłem. Nie wiem w sumie już za co. Za wcześniejszą filmografię czy za tą ,, bachledę-cycuś'', ciężko już powiedzieć. No ale potem obejrzałem go w filmach Najpierw strzelaj potem zwiedzaj a zwłaszcza w Duchach Inisherin i zmieniłem zdanie. Dojrzałe, mocne, przejmujace role!
To zabrałem się za ten ,,cukier''.
Kończe pierwszy sezon i jestem pod dużym wrażeniem. Fajne, nieprzesadzone, świetnie zmontowane kino. Dobre aktorstwo, fajna muzyczka i zaskakująca, wciągajaca akcja. Prywatny detektyw dostaje od bardzo znanego ( czytaj zamożnego i wpływowego) producenta filmowego zlecenie odnalezienia jego wnuczki. Tylko ten detektyw skrywa jakąś tajemnicę, od razu to czujemy. Nie działa sztampowo i czasami wraz z grupą znajomych robi jakieś tajemnicze rzeczy. Do tego jest miłośnikiem starego kina i nawet w serialu jest bardzo dużo wrzutek ze starych filmów, które mają komentować oglądaną rzeczywistość.
Wikła się w ten brudny świat mrocznych tajemnic filmowego światka i jak się okazuje nie tylko filmowego bo brudu wokół niego jest więcej. On w zasadzie tylko spokojnie i metodycznie zadaje pytania i tym powoduje skrajne reakcje swoich rozmówców. Jednych sobie zjednuje inni stają się jego wrogami. Jakby był lustrem w którym inni widzą swoje prawdziwe ja.
Odpowiedz
Dzisiaj premiera czwartego już sezonu bardzo dobrego serialu komediowego Ted Lasso.

Odpowiedz
Proud.
Serial głośny i bardzo dobrze oceniony. O mocno kontrowersyjnej tematyce.
Tylko rzecz ma się o homoseksualistach i Raczek mocno go chwalił. To mnie trochę odrzucało, bo jak Raczek chwali wszystko o tematyce LGBT.
No ale jak się trzeciego sezonu 1670 oglądać nie da to wczoraj włączyłem pierwszy odcinek.
I to był strzał w dziesiątkę. Bardzo dobrze zagrane ze świetną muzyką i do tego rewelacyjnie zrealizowaną ścieżką dżwiękową. Tempo akcji szybkie, odcinek minął jak z biczą strzelił. Można się po pierwszym odcinku domyślać w którym kierunku pójdzie akcja i jaką metamorfozę przejdzie główny bohater w obliczu wyzwania jakie przed nim położyło życie, ale myślę że obserwacja tego będzie dużą przyjemnością. No to lecę z tematem.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości