Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Film
Bugonia.
Reżyser  Yórgos Lánthimos i to już powinno służyć za całość komentarza.
Bo to ten sam reżyser ktory wyreżyserował m.in. Zabicie świętego jelenia, Biedne istoty czy Rodzaje życzliwości.
Więc na pewno to nie będzie ,, normalny'' film i faktycznie i tym razem nie jest.
Mamy więc znowu pomieszanie dramatu, czarnej komedii, satyry i filozoficznego spojrzenia na współczesny świat.
Do tego Emma Stone i Jesse Plemons w gwiazdorskich kreacjach. No i piękne zdjęcia.
Jak ktoś lubi kino niszowe to koniecznie trzeba to zobaczyć. Niezwykle oryginalne spojrzenie na otaczającą nas codzienność.
Odpowiedz
REKLAMA:



Samotne wilki.
Dwaj ,, sprzątacze'' wplątani w jedną robotę. W tych rolach Brad Pitt i George Clooney. I to oni robią ten film i dla ich kunsztu aktorskiego warto go zobaczyć.
Mają posprzątać po niezbyt udanej nocy hotelowej Pani Prokurator ale wszystko idzie nie tak. Mało, że oni to już tacy starsi panowie dwaj, to jeszcze okazuje się, że nie jest to zwykła ich robota ale to także ich ktoś przy okazji chce sprzątnąć.
Ta gangsterska komedia naprawdę śmieszy. Niektóre sceny zapamiętam na długo. Jest lekko i przyjemnie.
Na dodatek w epizodycznych ale jakże smacznych rolach na ekranie widzimy Zlatko Burica,  Richarda Kinda czy też Poorne Jagannathan. Wszyscy w niezwykle smacznych kreacjach. No i nie można zapomnieć o Austinie Abramsie którego wcześniej jakoś nie kojarzyłem a który też dał tutaj rewelacyjny pokaz gry aktorskiej. Scena z jego ucieczką, palce lizać.
Polecam ten film jako rozrywkę na wieczór. Naprawdę warto.
Odpowiedz
Springsteen: Ocal mnie od nicości.

Film włączyłem głównie za sprawą Jeremego Allena White-a , czyli niezapomnianego Lipa Gallaghera. No i warto było. Ten film opowiada o początkach kariery Bruce Sprringsteena. Skupia się jednak na jego traumach i walce z demonami jego dzieciństwa i ich wpływie na jego twórczość.
Nie jest to film wybitny ale solidne, nostalgiczne kino. Dobra oczywiście jest ścieżka dźwiękowa. Warto zobaczyć jak rodzą się kawałki muzyczne ktore znają wszyscy i jakiego czasami bólu tworzenia wymagają od artysty.
Odpowiedz
Jedna bitwa po drugiej.

Zacny reżyser i scenarzysta w jednej osobie, DiCaprio, Sean Penn, Benicio del Toro w obsadzie, muzyka Jonna Greenwooda. Czyli przepis na sukces.
I sukces jest. Cztery Złote Globy, morze nominacji do Oscarów i dziesiątki innych nagród.
Tylko mnie czegoś zabrakło. Może byłem za bardzo nakręcony na ten film. Owszem to zacne kino. Bardzo fajna historia, modny obecnie temat zwłaszcza w dobie Ameryki z zamaskowanymi mordercami pomarańczowego debila. Jako krzyk rozpaczy ten film jest bardzo ważny ale oceniając tylko z punktu artystycznego jest tylko dobry.
Zachwyca na ekranie Sean Penn, Di Caprio jak zwykle też daje popis. Niestety reżyser za bardzo skupia się na udowodieniu swojej wizji świata a za mało na artystycznym przekazie który ma wciągnąć widza w wir akcji. Reasumujac mamy film bardzo dobry i ważny ale nie jest to arcydzieło które zapamiętamy na długo.
Odpowiedz
Norynberga.
Taka trochę bajka o tym, jak to marny lekarzyna psycholog, rozpracował niemieckich zbrodniarzy wojennych.
Gdyby nie on to nie spotkała by ich zasłużona kara. No ciężko w to uwierzyć, tym bardziej, że tego lekarza gra Malek i robi to nędznie.
Film zasługuje na obejrzenie tylko ze względu na Russella Crowe. Gra jak zwykle dobrze. Niestety za dużo tutaj bzdur w scenariuszu, żeby dało się w opowiadaną historię uwierzyć. Słabiutko to wyszło.
Odpowiedz
Tajny agent.

Tak nierównego filmu dawno nie widziałem.
Scena otwierającą film wbija w fotel i obiecuje niesamowite widowisko i faktycznie takich niepowtarzalnych scen w filmie jest sporo.
Wagner Moura zasłużenie dostał wiele nagród za główną rolę w tym filmie. Zresztą nie tylko ona gra tutaj wybitnie. Cała strona wizulana tego filmu wygląda zacnie. Zdjęcia stylizowane na stare, scenografia i kostiumy robią wrażenie i dają niezwykłe wrażenie przebywania w Brazylii w jej niespokojnych 70-tych latach.
Tylko scenariusz i reżyseria moim zdaniem kuleją. Wiele wątków nie ma ciągu dalszego, jest za wiele niedopowiedzeń, akcja traci tempo.
klimat ma ten film niezwykły i zagrany jest po mistrzowsku ale wybitne dzieło to to nie jest. Szkoda.
Odpowiedz
REKLAMA:



Pomoc domowa.
Mnie ten film nie porwał.
Zagrany fatalnie, niestety przewidywalny i taki bym powiedział mdły. Nie wiem skąd te ochy i achy nad tą produkcją.
Nie ma tu nic porywającego. Wizualnie zbyt kolorowo, wystylizowane to to jak gazetka dla podfruwajek, nijak nie współgra strona wizualna z treścią.  Film staje się przez to sztuczny i nieprzekonujący. A przecież książka na podstawie której powstał scenariusz jest dobra. Za dużo tu amerykańskiej kolorowanki.
Odpowiedz
Ainda Estou Aqui

Ostatnio napisałem parę słów tutaj o filmie Tajny Agent.
Teraz udało mi się obejrzeć , można powiedzieć jego odpowiednik, ale brazylijski.
Też akcja dzieje się głównie na początku lat siedemdziesiątych tylko tym razem nie w Argentynie ale obok, w Brazylii.
I tez film opowiada o tragicznych dniach tego kraju pod morderczą dyktaturą wojskową.
Tylko, że ten film jest genialny!
Obserwujemy losy uśmiechniętej, radosnej wielodzietnej rodziny, w której pewnego dnia po ich ojca, inżyniera, byłego deputowanego, przychodzą służby i zabierają go nie wiadomo gdzie i na jak długo. To opis tragedii rodziny w starciu z morderczą machiną nacjonalistycznej władzy. To pokaz jak bezbronna jest rodzina w starciu z władzą która nie ma nad sobą żadnej kontroli.
Film jest zagrany rewelacyjnie, robi na widzu ogromne wrażenie. Ten bezmiar bezsilności i smutku aż wylewa się z ekranu. Film jest tym bardziej uderzający, że opowiada historię prawdziwą i stara się to robić bardzo wiernie. Mocne, wyraziste kino.

Odpowiedz
Wielki Marty.
Ale kino! Film który ogląda się z wielką przyjemnością. Mimo, że bohater jest co najmniej antypatyczny.
Ale film zrobiony tak jak się kiedyś robiło filmy. Tu nie ma miejsca na jakieś pseudofilozofowanie, pseudoartystyczny bełkot czy jakieś ideologiczne nonsensy.
Mamy świetną historię, która od pierwszej sceny do napisów końcowych wciąga widza w wir akcji która rwie do przodu jak sportowy wóz. Tytułowy Marty to zwykły chłopak z dołów społecznych, który wierzy w to, że dzięki ping-pongowi będzie kimś wielkim. Wierzy, że jest najlepszy na świecie i nie ugnie się przed niczym, żeby to udowodnić. Niestety przed niczym. Da się poniżyć, skrzywdzi każdego na swojej drodze. Nieważne, czy to przyjaciel czy rodzina. Liczy się tylko jego sukces. Mimo swojego egocentryzmu jednak czujemy do niego jakąś słabość i mu kibicujemy. Chalamet  daje tutaj niezwykły popis gry aktorskiej. Nie tylko on zresztą. Tu każda postać jest niezwykle wyrazista i zagrana cudnie. Brawa także dla dawno nie widzianej w dobrej roli Gwyneth Paltrow. I ta muzyka! I ścieżka dźwiękowa i jej realizacja w Atmosie jest wyjątkowa. Jeszcze bardziej potęguję i podbija szalone tempo akcji.
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Takie kino lubię. Tu nie ma na ekranie ani jednego ideału. Każda postać jest na swój sposób brudna, zepsuta ale ma także swoją dobrą stronę. I chyba tym bardziej łatwo widzowi uwierzyć w to co widzi i dać się ponieść emocjom wylewającym się z ekranu.
Odpowiedz
Peaky Blinders: Nieśmiertelny.
I po co to było?
To nic innego jak niszczenie legendy genialnego serialu.
Niestety film wyszedł z tego co najwyżej poprawny. Takie odcinanie kuponów z genialnej produkcji, żeby jeszcze parę euro zarobić, skończyło się pewnie powodzeniem finansowym ale jest porażką wizerunkową dla serialu.
Film niestety ma bardzo słaby scenariusz, to na siłę wyrwane parę świetnych momentów z serialu i liczenie na to, że po raz kolejny zrobią wrażenie na widzu. No ale nie robią bo sceny np. pogrzebu w cygańskim wozie poprzednio to było widowisko a teraz to tylko nudna migawka, podobnie dogadywanie się z koniem i jazda na nim. Ci którzy nie oglądali serialu obejrzą ten film z przyjemnością ale fani serialu odejdą sprzed ekranu zawiedzeni. To nie ma startu do oryginału. Tu się udało nawet zepsuć genialny kawałek Cohena.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości