To dokładnie to samo tylko nazwa zmieniona żeby łapać jeleni. Pomiędzy wersjami wrzucali czasem jakieś drobne poprawki, ale tak naprawdę chodzi tylko o zainstalowanie repo, potem aktualizacja a potem niech się dzieje co chce.
Widziałem rzeczy, o których wam ludziom nawet się nie śniło. Płonące okręty szturmowe w konstelacji Oriona. Strumienie elektronów jarzące się w ciemności przy wrotach Tannhausera. Pamięć o wszystkich tych chwilach zniknie w otchłani czasu, jak łzy w deszczu. Pora umierać...


