15-02-2021, 06:56 AM
Na rauszu Thomasa Vinterberga.
Reżyser dobrego Kurska i bardzo dobrego Polowania i tym razem nie zawiódł.
Grupa czterech przyjaciół postanawia sprawdzić na sobie maksymę, że człowiek rodzi się z za niskim o pół promila poziomem alkoholu we krwi.
I jakie to będzie miało konsekwencje nietrudno sobie wyobrazić. Mimo przewidywalności rozwoju sytuacji film całkiem dobrze się ogląda. Jednak nikt nie potrafi tak zagrać swoich bohaterów ,, po spożyciu'' jak nasi krajowi aktorzy. Jak przypomnę sobie Zółty Szalik, Wesele, Pod Mocnym Aniołem to tutaj studium alkoholizmu i zachowań z nim związanych wypada bardzo stonowanie. Film już jest mocno nagrodzony.
Na pochwałę zasługuje na pewno rola Madsa Mikkelsena.
Reżyser dobrego Kurska i bardzo dobrego Polowania i tym razem nie zawiódł.
Grupa czterech przyjaciół postanawia sprawdzić na sobie maksymę, że człowiek rodzi się z za niskim o pół promila poziomem alkoholu we krwi.
I jakie to będzie miało konsekwencje nietrudno sobie wyobrazić. Mimo przewidywalności rozwoju sytuacji film całkiem dobrze się ogląda. Jednak nikt nie potrafi tak zagrać swoich bohaterów ,, po spożyciu'' jak nasi krajowi aktorzy. Jak przypomnę sobie Zółty Szalik, Wesele, Pod Mocnym Aniołem to tutaj studium alkoholizmu i zachowań z nim związanych wypada bardzo stonowanie. Film już jest mocno nagrodzony.
Na pochwałę zasługuje na pewno rola Madsa Mikkelsena.

