05-07-2023, 05:55 PM
To ja też wróciłem do tamtych dni ale z czeskim filmem.
Nauczycielka.
Kolejny świetny film Jana Hrebejka.
W smutnych i strasznych latach 80-tych do podstawówki zostaje przyjęta nowa nauczycielka.
To wdowa po radzieckim oficerze umiejąca wykorzystywać wszystkich wokół siebie. Z dzieci robi zakładników i zmusza rodziców do wykonywania wielu usług dla niej. Sposób w jaki potrafi omotać wszystkich dookoła wzbudza przerażenie. Jej sposób mówienia, obietnic i zastraszania to iście UB-eckie metody.
Czy rodzice będą w stanie zdobyć się na odwagę i przeciwstawić się tej partyjnej manipulatorce? Jakimi ofiarami będzie okupiona ta walka? Czy się opłaci? Niby mamy tutaj szkolną historię ale to wypisz wymaluj walka całego społeczeństwa z komunistycznym reżimem ukryta tylko pod płaszczykiem tej opowiastki.
Zagrane świetnie. Zuzana Mauréry jako słodka trucizna zasługuje na najwyższe noty.
Nauczycielka.
Kolejny świetny film Jana Hrebejka.
W smutnych i strasznych latach 80-tych do podstawówki zostaje przyjęta nowa nauczycielka.
To wdowa po radzieckim oficerze umiejąca wykorzystywać wszystkich wokół siebie. Z dzieci robi zakładników i zmusza rodziców do wykonywania wielu usług dla niej. Sposób w jaki potrafi omotać wszystkich dookoła wzbudza przerażenie. Jej sposób mówienia, obietnic i zastraszania to iście UB-eckie metody.
Czy rodzice będą w stanie zdobyć się na odwagę i przeciwstawić się tej partyjnej manipulatorce? Jakimi ofiarami będzie okupiona ta walka? Czy się opłaci? Niby mamy tutaj szkolną historię ale to wypisz wymaluj walka całego społeczeństwa z komunistycznym reżimem ukryta tylko pod płaszczykiem tej opowiastki.
Zagrane świetnie. Zuzana Mauréry jako słodka trucizna zasługuje na najwyższe noty.

