07-12-2023, 02:15 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2023, 02:09 PM przez redhunter.)
The Place.
Film Paolo Genovese z 2017r. To ten od Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie.
Tym razem to nie komedia.
Film niezwykły. Niecodzienny, zaskakujący.
Przez cały film przy stoliku w kawiarni siedzi mężczyzna i rozmawia z ludźmi którzy do niego podchodzą. Każda z osób które chcą z nim rozmawiać ma prośbę, życzenie czegoś, czego by chcieli w swoim życiu. On słucha ich uważnie, czasami podczas rozmowy coś notuje w swoim grubym zeszycie-notatniku i na koniec mówi, że ich życzenie może się spełnić jeśli tego naprawdę chcą. Jak chcą to otwiera swój zeszyt raz jeszcze i czyta im co muszą zrobić.
Nie wiemy kim jest facet. Nie znamy nawet jego imienia. Wysłuchuje tych ludzi jak Ojciec Chrzestny w czasie sławnej sceny wesela swojej córki. Tylko, że prośby które mają zostać spełnione wykraczają często ponad ludzką ,,jurysdykcję''. To Bóg jest czy Diabeł? A może to to samo?
Ludzie odwiedzający go w tej kawiarni miotają się pomiędzy swoimi pragnieniami, żądzami a ceną jaką mają za to zapłacić. Historie opowiadane przy tym stoliku często wiążą losy ludzi którzy tam przychodzą. Całość staje się coraz bardziej splątana.
Jest w kawiarni jeszcze Pani za barem. Niezwykle urodziwa, dojrzała kobieta która interesuje się tajemniczym gościem do którego przychodzą najróżniejsi ludzie a on ich w skupieniu wysłuchuje. W tej roli świetna Sabrina Ferilli.
Film od początku trzyma widza przed ekranem swoją tajemniczością. Chcemy się dowiedzieć na początku o co tu chodzi a później jak się potoczą losy bohaterów. Na koniec dostajemy jeszcze nieoczekiwane, świetne zakończenie. Polecam ten film gorąco. Ciężko jest suchym opisem opowiedzieć jak mocne wrażenie niby zwykłymi rozmowami przy stoliku kawiarnianym, potrafi wywrzeć reżyser na widzach. Oczywiście nie udało by się to bez rewelacyjnej gry aktorów.
Film Paolo Genovese z 2017r. To ten od Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie.
Tym razem to nie komedia.
Film niezwykły. Niecodzienny, zaskakujący.
Przez cały film przy stoliku w kawiarni siedzi mężczyzna i rozmawia z ludźmi którzy do niego podchodzą. Każda z osób które chcą z nim rozmawiać ma prośbę, życzenie czegoś, czego by chcieli w swoim życiu. On słucha ich uważnie, czasami podczas rozmowy coś notuje w swoim grubym zeszycie-notatniku i na koniec mówi, że ich życzenie może się spełnić jeśli tego naprawdę chcą. Jak chcą to otwiera swój zeszyt raz jeszcze i czyta im co muszą zrobić.
Nie wiemy kim jest facet. Nie znamy nawet jego imienia. Wysłuchuje tych ludzi jak Ojciec Chrzestny w czasie sławnej sceny wesela swojej córki. Tylko, że prośby które mają zostać spełnione wykraczają często ponad ludzką ,,jurysdykcję''. To Bóg jest czy Diabeł? A może to to samo?
Ludzie odwiedzający go w tej kawiarni miotają się pomiędzy swoimi pragnieniami, żądzami a ceną jaką mają za to zapłacić. Historie opowiadane przy tym stoliku często wiążą losy ludzi którzy tam przychodzą. Całość staje się coraz bardziej splątana.
Jest w kawiarni jeszcze Pani za barem. Niezwykle urodziwa, dojrzała kobieta która interesuje się tajemniczym gościem do którego przychodzą najróżniejsi ludzie a on ich w skupieniu wysłuchuje. W tej roli świetna Sabrina Ferilli.
Film od początku trzyma widza przed ekranem swoją tajemniczością. Chcemy się dowiedzieć na początku o co tu chodzi a później jak się potoczą losy bohaterów. Na koniec dostajemy jeszcze nieoczekiwane, świetne zakończenie. Polecam ten film gorąco. Ciężko jest suchym opisem opowiedzieć jak mocne wrażenie niby zwykłymi rozmowami przy stoliku kawiarnianym, potrafi wywrzeć reżyser na widzach. Oczywiście nie udało by się to bez rewelacyjnej gry aktorów.

