31-05-2024, 05:38 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2024, 05:40 PM przez redhunter.)
(11-04-2022, 10:57 AM)redhunter napisał(a): Komediantki.
Podstarzała diva z Las Vegas, która swoje lata świetności powoli ma za sobą stara się pozostać na topie. Ma kasę, nazwisko, znajomości ale powoli zaczyna znikać z plakatów. I jej agent kojarzy ją z młodziutką, przebojową i bezkompromisową kabareciarą której ze względu na jej niewyparzony język nikt nie chce zatrudnić.
Te Panie różni wszystko. Wiek, stan posiadania, filozofia życiowa, wygląd, ubiór, rozkład dnia... Po prostu dwa bieguny. Umówione ze sobą są wbrew swojej woli ale mimo antypatii jaką względem siebie wzbudzają pojawia się też iskierka zainteresowania i ....
I co z tego wynika trzeba zobaczyć samemu. Jestem po dwóch odcinkach i bardzo mi sie podobało. Lekko, zabawnie, sympatycznie. A język i docnki tych dwóch jędz... Palce lizać.
I jest trzeci sezon tej znakomitej produkcji.
Tylko niestety mocno odstaje od dwóch pierwszych sezonów. Tym razem obie żmije coraz bardziej zbliżają się do siebie i serial na tym cierpi. Już nie ma tego cudownego jadu jakim się raczyły w pierwszych częściach, nie ma zaskoczeń wynikających z ataków jakimi się raczyły. Bahaterki dotarły się do siebie, zrozumiały i zaczynają się darzyć coraz większym uznaniem i szacunkiem.Jest bardziej ciepło i serial na tym cierpi. Owszem dogryzają sobie w dalszym ciągu ale robią to subtelniej, sympatyczniej. Oglądam do końca bo i świetne momenty są co i rusz ale nie ma czego porównywać do jedynki i dwójki. A szkoda.

