06-06-2024, 02:26 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2024, 02:29 PM przez redhunter.)
Jedno życie.
W roli głównej Sir Anthony Hopkins i już wiadomo, że będzie co oglądać.
Niezwykła historia niezwykłego człowieka.Nicolasa Wintona .Przed wybuchem wojny Anglik pojechał do Czech zajętych przez Niemców i organizował transporty dzieci żydowskich do Anglii. Uratował w ten sposób prawie 700 dzieci.
I nikt w zasadzie o tym nie pamiętał dopóki jego żona po 40 latach nie kazała mu posprzątać w jego gabinecie. I żal się chłopu zrobiło, żeby dokumenty, zdjęcia, zapiski które wtedy mu były potrzebne do zdobycia wiz dla tych dzieci, wywalić do kosza.
I poszedł do telewizji, do prasy żeby może kogoś zainteresować księga i niezwykłą historią. Prasa nie była zainteresowana ale TV robiąca jakiś głupawy program już tak. Udało mu się spotkać nawet z szefową dużej stacji w tej sprawie a ta nie mogło uwierzyć w to co widzi i co jej ten skromny człowiek opowiada.
Film jest zrobiony po mistrzowsku. Niby prosty a chwyta za serce. Niezwykle emocjonalny i wzruszający. Hopkins jak zwykle gra tak, że nie można od niego oczu oderwać. Cudowne kino!
W roli głównej Sir Anthony Hopkins i już wiadomo, że będzie co oglądać.
Niezwykła historia niezwykłego człowieka.Nicolasa Wintona .Przed wybuchem wojny Anglik pojechał do Czech zajętych przez Niemców i organizował transporty dzieci żydowskich do Anglii. Uratował w ten sposób prawie 700 dzieci.
I nikt w zasadzie o tym nie pamiętał dopóki jego żona po 40 latach nie kazała mu posprzątać w jego gabinecie. I żal się chłopu zrobiło, żeby dokumenty, zdjęcia, zapiski które wtedy mu były potrzebne do zdobycia wiz dla tych dzieci, wywalić do kosza.
I poszedł do telewizji, do prasy żeby może kogoś zainteresować księga i niezwykłą historią. Prasa nie była zainteresowana ale TV robiąca jakiś głupawy program już tak. Udało mu się spotkać nawet z szefową dużej stacji w tej sprawie a ta nie mogło uwierzyć w to co widzi i co jej ten skromny człowiek opowiada.
Film jest zrobiony po mistrzowsku. Niby prosty a chwyta za serce. Niezwykle emocjonalny i wzruszający. Hopkins jak zwykle gra tak, że nie można od niego oczu oderwać. Cudowne kino!

