09-08-2024, 06:45 PM
Raj: Miłość.
Bardzo dobry i bardzo nieprzyjemny w odbiorze film.
Otyła, samotna Austriaczka na pięćdziesiątkę funduje sobie wyjazd do Kenii. W życiu codziennym ma mało ciekawą pracę, problemy z nastoletnią córką i nudne życie. Tam czeka na nią i inne jej podobne panie cały przemysł z pomocą którego one mają się poczuć jak królowe życia. Tam za swoje pieniądze w oczach miejscowych, młodych czekoladowych ciał, są pięknymi, pożądanymi kobietami.
Film obnaża ze szczegółami poziom zakłamania, obłudy, sztuczności jaki temu procederowi towarzyszy. Jak bardzo te kobiety muszą czuć się samotne i spragnione uczuć, żeby pozwalać tak się traktować? Przed ekranem cały czas czujemy niesmak i zażenowanie.
Duże brawa dla twórców którym udało się taki poziom wciągnięcia widza w tą niełatwą podróż osiągnąć.
Bardzo dobry i bardzo nieprzyjemny w odbiorze film.
Otyła, samotna Austriaczka na pięćdziesiątkę funduje sobie wyjazd do Kenii. W życiu codziennym ma mało ciekawą pracę, problemy z nastoletnią córką i nudne życie. Tam czeka na nią i inne jej podobne panie cały przemysł z pomocą którego one mają się poczuć jak królowe życia. Tam za swoje pieniądze w oczach miejscowych, młodych czekoladowych ciał, są pięknymi, pożądanymi kobietami.
Film obnaża ze szczegółami poziom zakłamania, obłudy, sztuczności jaki temu procederowi towarzyszy. Jak bardzo te kobiety muszą czuć się samotne i spragnione uczuć, żeby pozwalać tak się traktować? Przed ekranem cały czas czujemy niesmak i zażenowanie.
Duże brawa dla twórców którym udało się taki poziom wciągnięcia widza w tą niełatwą podróż osiągnąć.

