22-09-2024, 07:19 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2024, 07:20 PM przez redhunter.)
Oddział dla zuchwałych.
Coś pomiędzy Bękartami wojny i Parszywą dwunastką.
Oficer z arystokratycznej rodziny wpada na pomysł stworzenia oddziału walczącego na tyłach sił osi w Afryce. W walce partyzanckiej mieli być poza jakąkolwiek jurysdykcją wojskową. I dzięki swoim koneksjom takie przyzwolenie dostaje.
I tworzy oddział w wyrzutków, więżniów, rozrabiaków gotowych na wszystko.
Fajnie zarysowane postacie. Zwłaszcza Jack O'Connell wypada świetnie w roli Paddy Mayna. Ci rozrabiacy dają się naprawdę lubić.
Bardzo dobre zdjęcia. Tylko niestety obraz jest jakiś taki zbyt naiwny i jednostronny. Tu każdy jest bohaterski. Brak czarnych charakterów. Niemcy i Włosi pokazani tylko jako cele do których się strzela. Trochę jakby to podrasować to byłby świetny serial a tak wyszło tylko przyjemne oglądanie.
Coś pomiędzy Bękartami wojny i Parszywą dwunastką.
Oficer z arystokratycznej rodziny wpada na pomysł stworzenia oddziału walczącego na tyłach sił osi w Afryce. W walce partyzanckiej mieli być poza jakąkolwiek jurysdykcją wojskową. I dzięki swoim koneksjom takie przyzwolenie dostaje.
I tworzy oddział w wyrzutków, więżniów, rozrabiaków gotowych na wszystko.
Fajnie zarysowane postacie. Zwłaszcza Jack O'Connell wypada świetnie w roli Paddy Mayna. Ci rozrabiacy dają się naprawdę lubić.
Bardzo dobre zdjęcia. Tylko niestety obraz jest jakiś taki zbyt naiwny i jednostronny. Tu każdy jest bohaterski. Brak czarnych charakterów. Niemcy i Włosi pokazani tylko jako cele do których się strzela. Trochę jakby to podrasować to byłby świetny serial a tak wyszło tylko przyjemne oglądanie.

