18-10-2024, 10:57 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2024, 10:58 AM przez redhunter.)
Pingwin
Ale petarda! Miałem opory czy podchodzić do tej produkcji. Bo te pokomiksowe seriale to naczęściej dziecinada.
Dodatkowo w głównej roli Colin Farell który już nie raz zaskoczył mnnie co prawda mistrzowską kreacją ale co do którego ról podchodze z nieufnością. I tu jeszcze tak ucharakteryzowany, że nie za bardzo go widać pod wartswami silikonu.
No ale włączyłem i przeniosłem się do tego Gothamowego świata. Rewelacyjna produkcja. Tu nie ma słabych stron. Gra Farella - klękajcie narody.
Scenografia, muzyka, pomysły na postacie pierwsza klasa. Wreszcie serial który odbiega od swojego pierwowzoru, komiksowej-rysunkowej przesady.
To trochę wygląda tak jakbyśmy przenieśli Człowieka z blizną, Chłopców z Ferajny, Dawno temu w Ameryce do Gotham City. Jako rekomendację powiem Wam, że pierwszy odcinek właczyłem wczoraj dosyć późno wieczorem jak żona powiedziała, że już idzie do łóżka. No to ja właczyłem sobie tego Pingwina. I żona jak zamurowana oglądała ze mną do ostatniej minuty. A komiksowe produkcje, marwelówki i takie tam omija szerokim łukiem.
Polecam więc każdemu nie tylko fanom tego rodzaju produckji. Już się cieszę na kolejne odcinki. Na szcęście już czekają w nagrywarce.
Ale petarda! Miałem opory czy podchodzić do tej produkcji. Bo te pokomiksowe seriale to naczęściej dziecinada.
Dodatkowo w głównej roli Colin Farell który już nie raz zaskoczył mnnie co prawda mistrzowską kreacją ale co do którego ról podchodze z nieufnością. I tu jeszcze tak ucharakteryzowany, że nie za bardzo go widać pod wartswami silikonu.
No ale włączyłem i przeniosłem się do tego Gothamowego świata. Rewelacyjna produkcja. Tu nie ma słabych stron. Gra Farella - klękajcie narody.
Scenografia, muzyka, pomysły na postacie pierwsza klasa. Wreszcie serial który odbiega od swojego pierwowzoru, komiksowej-rysunkowej przesady.
To trochę wygląda tak jakbyśmy przenieśli Człowieka z blizną, Chłopców z Ferajny, Dawno temu w Ameryce do Gotham City. Jako rekomendację powiem Wam, że pierwszy odcinek właczyłem wczoraj dosyć późno wieczorem jak żona powiedziała, że już idzie do łóżka. No to ja właczyłem sobie tego Pingwina. I żona jak zamurowana oglądała ze mną do ostatniej minuty. A komiksowe produkcje, marwelówki i takie tam omija szerokim łukiem.
Polecam więc każdemu nie tylko fanom tego rodzaju produckji. Już się cieszę na kolejne odcinki. Na szcęście już czekają w nagrywarce.

