04-11-2024, 02:02 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2024, 02:03 PM przez redhunter.)
Cudowny chłopak. Biały ptak.
Typowy wyciskacz łez ale zrobiony z klasą.
Nastolatek zostaje przeniesiony do nowej szkoły za złe zachowanie względem inych uczniów. Jego babcia, ceniona artystka spotyka się z nim i opowiada mu historię swojego życia. W czasie wojny ona wtedy była nastolatką w okupowanej Francji. Jako żydówka ona i jej rodzina była obiektem chorej nienawiści Niemców ale i kolaborujacych z nimi Francuzów. Miała jednak szczęście poznać także ludzi którzy nie wahali się i potrafili zachować godność mimo, że kosztowała wtedy tak wiele.
Od poczatku filmu finał jest wiec mniej więcej znany. W niczym to jednak nie przeszkadza. Film mimo, że długi oglada się z dużym zaangażowaniem i przyjemnością. Duże brawa należą się młodocianym aktorom. Ariella Glaser i Orlando Schwerdt wykonali swoją robotę tak jak należy. W filmie grają także Helen Mirren i Gillian Anderson ale młodzi sa bardziej widoczni na ekranie.
Gdyby jeszcze te wilki były lepiej zrobione. Tu trochę dali ciała.
Typowy wyciskacz łez ale zrobiony z klasą.
Nastolatek zostaje przeniesiony do nowej szkoły za złe zachowanie względem inych uczniów. Jego babcia, ceniona artystka spotyka się z nim i opowiada mu historię swojego życia. W czasie wojny ona wtedy była nastolatką w okupowanej Francji. Jako żydówka ona i jej rodzina była obiektem chorej nienawiści Niemców ale i kolaborujacych z nimi Francuzów. Miała jednak szczęście poznać także ludzi którzy nie wahali się i potrafili zachować godność mimo, że kosztowała wtedy tak wiele.
Od poczatku filmu finał jest wiec mniej więcej znany. W niczym to jednak nie przeszkadza. Film mimo, że długi oglada się z dużym zaangażowaniem i przyjemnością. Duże brawa należą się młodocianym aktorom. Ariella Glaser i Orlando Schwerdt wykonali swoją robotę tak jak należy. W filmie grają także Helen Mirren i Gillian Anderson ale młodzi sa bardziej widoczni na ekranie.
Gdyby jeszcze te wilki były lepiej zrobione. Tu trochę dali ciała.

