15-12-2024, 03:51 PM
Ja bym radził wszystkim "naprawiaczom" cudzych spraw o zaprzestanie "wtykania patyka w czyjeś szprychy", bo jak widać tworzy to niemiłą atmosferę na forum, jedynie denerwując część uczestników. Osoby, które są w jakiś sposób związane z projektem tym czy innym, podjeły/podejmują własne decyzje i szczerze wątpię by "popychanie" ich w jedną czy drugą stronę było właściwe. To nie do użytkowników należy "stanie z kijem czy marchewką" i "rozwiązywanie/doradctwo" w sprawach zakulisowych, o których najprawdopodobniej nic lub mało się wie...
Tak więc skończmy zaśmiecać ten temat rzeczami niezwiązanymi z tym o czym on jest/powinien być.
@Jmno Z całym szacunkiem, ale czy czytałeś w ogóle wypowiedzi w tym wątku, bo jak na moje oko, nie jest trudno zrozumieć, że to co napisałeś w ostatnim zdaniu zostało w zasadzie już napisane/"odpowiedziane" wcześniej w conajmniej dwóch formach przez kilka osób, "między wierszami". Powtarzanie tego kolejny raz przypominałoby "rozdrapywanie świeżego strupa" i dalsze niepotrzebne nikomu ciągnięcie czegoś bez związku z tym tematem. Nie musisz odpowiadać, nie chcę się tu wdawać w dysputy i śmiecić w tym wątku bardziej niż to "potrebne" (to jedyny post jaki tu zamieszczę, niezwiązany z tematem).
Tak więc, Hakuna Matata, 10 wdechów, po kielonku i się "rozchodzimy".
Tak więc skończmy zaśmiecać ten temat rzeczami niezwiązanymi z tym o czym on jest/powinien być.
@Jmno Z całym szacunkiem, ale czy czytałeś w ogóle wypowiedzi w tym wątku, bo jak na moje oko, nie jest trudno zrozumieć, że to co napisałeś w ostatnim zdaniu zostało w zasadzie już napisane/"odpowiedziane" wcześniej w conajmniej dwóch formach przez kilka osób, "między wierszami". Powtarzanie tego kolejny raz przypominałoby "rozdrapywanie świeżego strupa" i dalsze niepotrzebne nikomu ciągnięcie czegoś bez związku z tym tematem. Nie musisz odpowiadać, nie chcę się tu wdawać w dysputy i śmiecić w tym wątku bardziej niż to "potrebne" (to jedyny post jaki tu zamieszczę, niezwiązany z tematem).
Tak więc, Hakuna Matata, 10 wdechów, po kielonku i się "rozchodzimy".

