26-12-2024, 06:29 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2024, 06:47 AM przez redhunter.)
Ło matko i córko!
Raz w życiu pochwaliłem musical bo to ogólnie gatunek którego unikam jak mogę a dzisiaj muszę to zrobić znowu!
Emilia Perez na to zasługuje i to jeszcze jak.
Nie jest to ckliwy, mdły i słodki film. Wręcz odwrotnie. To dzieło dosadne, brutalne, wulgarne i mocne.
Opowiada historię człowieka o wielu twarzach, który w swoim życiu zrobił wiele złego ale postanawia się zmienić. Czy mu się to uda? Ile będzie musiał poświęcić i czy faktycznie wytrwa w tym postanowieniu? Jaką cenę zapłacą za to jego najbliżsi?
Ale to o czym film opowiada to jedno ale jak to robi to jest dopiero coś! To jak zagrała Zoe Saldana czy Karla Sofía Gascón zasługuje na najwyższe noty. Nawet Selena Gomez zaskoczyła mnie swoją dojrzałością przed kamerą filmową. No ale ścieżka dźwiękowa i kawałki muzyczne i ich sposób wykonania to jest majstersztyk.
Polecam ten film każdemu, nawet osobie która organicznie nie cierpi musicali jak ja. Tutaj warstwa śpiewano-tańczona wcale nie razi, jest tak niezwykle i ciekawie zrobiona że idealnie komponuje się z resztą filmu. Duże kino!
A nie. Przepraszam. To już trzeci musical który mi podobał.
Wcześniej były Chicago i La La Land.
Podziękowali: arkady1964
Raz w życiu pochwaliłem musical bo to ogólnie gatunek którego unikam jak mogę a dzisiaj muszę to zrobić znowu!
Emilia Perez na to zasługuje i to jeszcze jak.
Nie jest to ckliwy, mdły i słodki film. Wręcz odwrotnie. To dzieło dosadne, brutalne, wulgarne i mocne.
Opowiada historię człowieka o wielu twarzach, który w swoim życiu zrobił wiele złego ale postanawia się zmienić. Czy mu się to uda? Ile będzie musiał poświęcić i czy faktycznie wytrwa w tym postanowieniu? Jaką cenę zapłacą za to jego najbliżsi?
Ale to o czym film opowiada to jedno ale jak to robi to jest dopiero coś! To jak zagrała Zoe Saldana czy Karla Sofía Gascón zasługuje na najwyższe noty. Nawet Selena Gomez zaskoczyła mnie swoją dojrzałością przed kamerą filmową. No ale ścieżka dźwiękowa i kawałki muzyczne i ich sposób wykonania to jest majstersztyk.
Polecam ten film każdemu, nawet osobie która organicznie nie cierpi musicali jak ja. Tutaj warstwa śpiewano-tańczona wcale nie razi, jest tak niezwykle i ciekawie zrobiona że idealnie komponuje się z resztą filmu. Duże kino!
A nie. Przepraszam. To już trzeci musical który mi podobał.
Wcześniej były Chicago i La La Land.
Podziękowali: arkady1964

