05-02-2025, 12:44 PM
Whiskey on the Rocks.
Bardzo sympatyczna i lekka komedia. Serial oparty na prawdziwej historii, kiedy na mieliźnie u wybrzeży Szwecji ugrzązł na mieliźnie podwodny radziecki okręt wojenny. Był rok 1981 a okręt był uzbrojony w broń atomową. I tyle by było tego dramatu i prawdy w opowiadanej historii.
Reszta to satyra, parodia i zabawą konwencją.
Oczywiście Breżniew to degenerat i pijak który ma ograniczony kontakt z rzeczywistością, premier Szwecji to hodowca owiec którego w zasadzie interesuje tylko to, cały konflikt rozwiązują sekretarki i tłumaczki obu przywódców, okręt wylądował w Szwecji bo ruskie spiły sie do nieprzytomności itd.
Wszystko jest przerysowane i schematyczne. Ale to nie razi bo tego właśnie oczekujemy. Lekko i niezobowiązująco. Najbardziej bawiła mnie para starców, braci rybaków którzy znaleźli łódź. Każde ich pojawienie się na ekranie bawi do łez. Tacy, dwaj zgryżliwy tetrycy'' ale w wersji skandynawskiej. Stonowanej i introwertycznej.
Bardzo sympatyczna i lekka komedia. Serial oparty na prawdziwej historii, kiedy na mieliźnie u wybrzeży Szwecji ugrzązł na mieliźnie podwodny radziecki okręt wojenny. Był rok 1981 a okręt był uzbrojony w broń atomową. I tyle by było tego dramatu i prawdy w opowiadanej historii.
Reszta to satyra, parodia i zabawą konwencją.
Oczywiście Breżniew to degenerat i pijak który ma ograniczony kontakt z rzeczywistością, premier Szwecji to hodowca owiec którego w zasadzie interesuje tylko to, cały konflikt rozwiązują sekretarki i tłumaczki obu przywódców, okręt wylądował w Szwecji bo ruskie spiły sie do nieprzytomności itd.
Wszystko jest przerysowane i schematyczne. Ale to nie razi bo tego właśnie oczekujemy. Lekko i niezobowiązująco. Najbardziej bawiła mnie para starców, braci rybaków którzy znaleźli łódź. Każde ich pojawienie się na ekranie bawi do łez. Tacy, dwaj zgryżliwy tetrycy'' ale w wersji skandynawskiej. Stonowanej i introwertycznej.

