08-02-2025, 09:50 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2025, 02:22 PM przez redhunter.)
Śleboda.
Plus za gwarę, za piękno naszych gór, za dosadne, mocne postacie, za picie z jednego kieliszka.
Fajna gra Joanny Balasz i Pauliny Kondrak. Ich dosadny gwarowy język jest cudny.
Zaniedbywana przez męża Ewa Chowaniec do swojego męża przed wyjściem do pracy, który nie potrafi jej porządnie przytulić czy pocałować umie wypalić:
,, Głoskos mnie jak psa!''
Cudne.
Niestety Maria Dębska na ekranie nie błyszczy tak jak potrafi. Gdzie tam jej roli tutaj do roli Kaliny Jędrusik w filmie Bo we mnie jest sex. Jakby zapomniała co potrafi.
Reszta też co najwyżej średnia. Niestety warstwa fabularna mocno naciągana i przewidywalna. A młoda Englertówna na ekranie jak zwykle działa na mnie jak płachta na byka. Jakoś nie mogę jej maniery grania strawić.
Plus za gwarę, za piękno naszych gór, za dosadne, mocne postacie, za picie z jednego kieliszka.
Fajna gra Joanny Balasz i Pauliny Kondrak. Ich dosadny gwarowy język jest cudny.
Zaniedbywana przez męża Ewa Chowaniec do swojego męża przed wyjściem do pracy, który nie potrafi jej porządnie przytulić czy pocałować umie wypalić:
,, Głoskos mnie jak psa!''
Cudne.
Niestety Maria Dębska na ekranie nie błyszczy tak jak potrafi. Gdzie tam jej roli tutaj do roli Kaliny Jędrusik w filmie Bo we mnie jest sex. Jakby zapomniała co potrafi.
Reszta też co najwyżej średnia. Niestety warstwa fabularna mocno naciągana i przewidywalna. A młoda Englertówna na ekranie jak zwykle działa na mnie jak płachta na byka. Jakoś nie mogę jej maniery grania strawić.

