23-03-2025, 04:40 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2025, 02:13 PM przez redhunter.)
Anora.
No ja naprawdę nie rozumiem zachwytów a już na pewno nagród w tym tej najważniejszej za ten film.
Zaczyna się jak teledysk dla gimbazy następnie oglądamy bardzo fajną część komediową a na koniec film stara się być poważny i pokazać jakąś przemianę bohaterki. Ale płytkie to i nic ciekawego nie wnoszące.
Film warto obejrzeć bo jest przyjemny ale na Boga nie w kategorii najlepszego filmu roku! Po prostu sprawnie nakręcona rozrywka.
Zagrany owszem fajnie, odważny i momentami autentycznie zabawny. Dżwięk niestety przeciętny.
Gdybym go wyłowił gdzieś z natłoku filmów z netu to bym go chwalił, jednak zasiadając do najlepszego filmu zeszłego roku, po projekcji mogę tylko dać wyraz swojemu rozczarowaniu.
I jeszcze jedna uwaga. Jak się tworzy film który ma szokować odważnymi, erotycznymi scenami to warto zaanagażować aktorkę zjawiskowo piękną. Żeby te sceny faktycznie robiły wrażenie. Ach gdzie te czasy jak oglądało się np. Nagi Instynkt.
Od razu na początku mówię że Putina Vegi nie oglądałem i nie zamierzam ale myślę, że o tym filmie jako o wydarzeniu warto napisać.
Vega pisał o nim jako o międzynarodowej produkcji wysokobudżetowej.
Wiecie ilu widzów obejrzało ten film we Francji? 5 osób. Tak PIĘĆ osób. W Anglii było już dużo lepiej bo tam poszło na niego 15 osób.
No to przy tej produkcji Smoleńsk to jednak arcydzieło.
No ja naprawdę nie rozumiem zachwytów a już na pewno nagród w tym tej najważniejszej za ten film.
Zaczyna się jak teledysk dla gimbazy następnie oglądamy bardzo fajną część komediową a na koniec film stara się być poważny i pokazać jakąś przemianę bohaterki. Ale płytkie to i nic ciekawego nie wnoszące.
Film warto obejrzeć bo jest przyjemny ale na Boga nie w kategorii najlepszego filmu roku! Po prostu sprawnie nakręcona rozrywka.
Zagrany owszem fajnie, odważny i momentami autentycznie zabawny. Dżwięk niestety przeciętny.
Gdybym go wyłowił gdzieś z natłoku filmów z netu to bym go chwalił, jednak zasiadając do najlepszego filmu zeszłego roku, po projekcji mogę tylko dać wyraz swojemu rozczarowaniu.
I jeszcze jedna uwaga. Jak się tworzy film który ma szokować odważnymi, erotycznymi scenami to warto zaanagażować aktorkę zjawiskowo piękną. Żeby te sceny faktycznie robiły wrażenie. Ach gdzie te czasy jak oglądało się np. Nagi Instynkt.
Od razu na początku mówię że Putina Vegi nie oglądałem i nie zamierzam ale myślę, że o tym filmie jako o wydarzeniu warto napisać.
Vega pisał o nim jako o międzynarodowej produkcji wysokobudżetowej.
Wiecie ilu widzów obejrzało ten film we Francji? 5 osób. Tak PIĘĆ osób. W Anglii było już dużo lepiej bo tam poszło na niego 15 osób.
No to przy tej produkcji Smoleńsk to jednak arcydzieło.

