16-06-2025, 10:57 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2025, 11:07 AM przez redhunter.)
Prawdziwy ból.
Dwaj młodzi żydowscy kuzyni po śmierci babci którą pochodziła z Polski i przeżyła piekło holokaustu, przyjeżdżają na parodniową wycieczkę do Polski.
Mają nadzieję, że taka sentymentalna podróż szlakiem historii żydów pomoże im zrozumieć bardziej dzieje swojej rodziny.
Pomysł bardzo fajny, fajny kontrastowy dobór dwójki głównych bohaterów. Tylko niestety jakieś to takie bez pomysłu. Nie ma tutaj niczego odkryczego ani dla bohaterów ani dla nas widzów. Trochę mdłego patosu, schematycznie ( w tle leci oczywiście Chopin) i nudnawo.Nie za bardzo rozumiem zachwyty nad tym filmem. Mnie ten film niczym nie porwał. Taki trochę Woody Allen ale bez ciętych i błyskotliwych dialogów.
Ale żeby nie było, że nie ma czego oglądać to mam też i perełkę!
Champions.
Trener koszykówki za swoją niesubordynację i zbyt wybuchowy charakter staje przed wymiarem sprawiedliwości. Ma do wyboru albo odsiadkę albo trenowanie w ramach resocjalizacji drużyny osób niepełnosprawnych intelektualnie.
Na 90 dni zostaje więc trenerem młodych, upośledzonych umysłowo ludzi. Ale takich bardzo aktywnych mimo swojej przypadłości.
Na początku oczywiście podchodzi do nich z dużą rezerwą żeby na końcu nie tylko być dumnym z ich trenowania ale także żyć ich życiem.
Sam pomysł niby banalny i przewidywalny. Zgoda. Ale jak to jest zrobione i zagrane! Co scena to lepsza. Momentami śmiejemy się na głos. Sceny kiedy Constantino robi użytek z nart w środku lata, nie zapomnę długo. Włączyłem ten film w zasadzie przypadkowo skuszony głównym bohaterem ktorego gra Woody Harrelson. Ale nie on tu gra pierwsze skrzypce. Film zapamiętam głównie za role niepełnosprawnych osób. Jak oni grają! Film rewelacyjny, z pomysłem, wzruszający, śmieszny, wciągający i niegłupi. Polecam gorąco.
Dwaj młodzi żydowscy kuzyni po śmierci babci którą pochodziła z Polski i przeżyła piekło holokaustu, przyjeżdżają na parodniową wycieczkę do Polski.
Mają nadzieję, że taka sentymentalna podróż szlakiem historii żydów pomoże im zrozumieć bardziej dzieje swojej rodziny.
Pomysł bardzo fajny, fajny kontrastowy dobór dwójki głównych bohaterów. Tylko niestety jakieś to takie bez pomysłu. Nie ma tutaj niczego odkryczego ani dla bohaterów ani dla nas widzów. Trochę mdłego patosu, schematycznie ( w tle leci oczywiście Chopin) i nudnawo.Nie za bardzo rozumiem zachwyty nad tym filmem. Mnie ten film niczym nie porwał. Taki trochę Woody Allen ale bez ciętych i błyskotliwych dialogów.
Ale żeby nie było, że nie ma czego oglądać to mam też i perełkę!
Champions.
Trener koszykówki za swoją niesubordynację i zbyt wybuchowy charakter staje przed wymiarem sprawiedliwości. Ma do wyboru albo odsiadkę albo trenowanie w ramach resocjalizacji drużyny osób niepełnosprawnych intelektualnie.
Na 90 dni zostaje więc trenerem młodych, upośledzonych umysłowo ludzi. Ale takich bardzo aktywnych mimo swojej przypadłości.
Na początku oczywiście podchodzi do nich z dużą rezerwą żeby na końcu nie tylko być dumnym z ich trenowania ale także żyć ich życiem.
Sam pomysł niby banalny i przewidywalny. Zgoda. Ale jak to jest zrobione i zagrane! Co scena to lepsza. Momentami śmiejemy się na głos. Sceny kiedy Constantino robi użytek z nart w środku lata, nie zapomnę długo. Włączyłem ten film w zasadzie przypadkowo skuszony głównym bohaterem ktorego gra Woody Harrelson. Ale nie on tu gra pierwsze skrzypce. Film zapamiętam głównie za role niepełnosprawnych osób. Jak oni grają! Film rewelacyjny, z pomysłem, wzruszający, śmieszny, wciągający i niegłupi. Polecam gorąco.

