05-07-2025, 05:45 AM
The Alto Knights.
Dwa przyjaciele z dzieciństwa, po wielu latach znowu razem. Jeden z nich wrócił do Nowego Jorku po latach wygnania.
Obaj są szefami mafii. I zaczyna się wojna o przywództwo. To są czasy kiedy słowo mafia i jej wpływ na życie polityczno-gospodarcze, jeszcze nie funkcjonowało w świadomości społecznej. Podczas wojny dochodzi dodatkowo do publicznych przesłuchań bossów przed kongresem. W obu głównych rolach gra Robert De Niro. Mocno ucharakteryzowany. I wygląda sztucznie.
Niestety jak filmu o mafii z De Niro nie reżyseruje Scorsese to przepisu na sukces nie należy oczekiwać. Niby mamy tu wszystkie składniki które powinny dać nam niezłe widowisko ale niestety ten film jest tak energiczny jak geriatrycznie wyglądają jego bohaterowie.
Historia fajna, opowiadającą prawdziwe wydarzenia ale zrobiona słabo. Jakby twórcy nie mogli się zdecydować czy chcą zrobić film psychologiczny o rozterkach duchowych bohaterów czy mocną akcję. Pomysł na De Niro w obu rolach też słaby. Muzycznie za to fajnie ale to za mało na bardzo dobre kino.
Dwa przyjaciele z dzieciństwa, po wielu latach znowu razem. Jeden z nich wrócił do Nowego Jorku po latach wygnania.
Obaj są szefami mafii. I zaczyna się wojna o przywództwo. To są czasy kiedy słowo mafia i jej wpływ na życie polityczno-gospodarcze, jeszcze nie funkcjonowało w świadomości społecznej. Podczas wojny dochodzi dodatkowo do publicznych przesłuchań bossów przed kongresem. W obu głównych rolach gra Robert De Niro. Mocno ucharakteryzowany. I wygląda sztucznie.
Niestety jak filmu o mafii z De Niro nie reżyseruje Scorsese to przepisu na sukces nie należy oczekiwać. Niby mamy tu wszystkie składniki które powinny dać nam niezłe widowisko ale niestety ten film jest tak energiczny jak geriatrycznie wyglądają jego bohaterowie.
Historia fajna, opowiadającą prawdziwe wydarzenia ale zrobiona słabo. Jakby twórcy nie mogli się zdecydować czy chcą zrobić film psychologiczny o rozterkach duchowych bohaterów czy mocną akcję. Pomysł na De Niro w obu rolach też słaby. Muzycznie za to fajnie ale to za mało na bardzo dobre kino.

