05-07-2025, 07:21 AM
Simona Kossak.
Fragment z życia niezwykłej kobiety. Córka i wnuczka wielkich Kossaków, która nie wybiera drogi artystycznej a naukową. Trochę w ucieczce przed uzurpacyjną i apodyktyczną matką, ląduje w starej, opuszczonej leśniczówce w Białowieży. Podejmuje się badania nad sarnami a zwłaszcza nad tym czym się odżywiają. Praca dla Lasów Państwowych nie jest dla niej łatwa bo z jednej strony są jej pracodawcą i dają dach nad głową a z drugiej to co jej wynika z badań nijak się ma do ich oczekiwań. Do problemów w pracy dochodzą jej problemy rodzinne i uczuciowe. To nić fabularna całkiem niezła.
Niestety realizacja tego pomysłu już taka dobra nie jest. Sceny kiedy kozioł sarny atakuje Simonę jak byk na corridzie sa całkowicie niewiarygodne. Podobnie jak fakt, że Simona zbiera informację o tym czym się żywią sarny na podstawie ich obserwacji a obok niej myśliwi na polowaniach zbiorowych kładą pokotem całe grupy saren, ona jest tego świadkiem i do głowy jej nie przyjdzie, żeby zbadać po prostu treść ich żołądków. Sporo scen z udziałem dzikiej zwierzyny zrobione jest w komputerze i niestety zrobione jest to kiepsko. Wygląda to fatalnie. Jednak film jako całość się broni i fajnym scenariuszem, niezwykłymi postaciami z rodziny Kossaków i fajnie zagranymi rolami. (Brawo Agata Kulesza no ale to żadne zaskoczenie). Jest barwnie, soczyście i dosadnie. Tylko taka KOBIETA jak Simona Kossak zasługuje na dużo lepszy film.
Fragment z życia niezwykłej kobiety. Córka i wnuczka wielkich Kossaków, która nie wybiera drogi artystycznej a naukową. Trochę w ucieczce przed uzurpacyjną i apodyktyczną matką, ląduje w starej, opuszczonej leśniczówce w Białowieży. Podejmuje się badania nad sarnami a zwłaszcza nad tym czym się odżywiają. Praca dla Lasów Państwowych nie jest dla niej łatwa bo z jednej strony są jej pracodawcą i dają dach nad głową a z drugiej to co jej wynika z badań nijak się ma do ich oczekiwań. Do problemów w pracy dochodzą jej problemy rodzinne i uczuciowe. To nić fabularna całkiem niezła.
Niestety realizacja tego pomysłu już taka dobra nie jest. Sceny kiedy kozioł sarny atakuje Simonę jak byk na corridzie sa całkowicie niewiarygodne. Podobnie jak fakt, że Simona zbiera informację o tym czym się żywią sarny na podstawie ich obserwacji a obok niej myśliwi na polowaniach zbiorowych kładą pokotem całe grupy saren, ona jest tego świadkiem i do głowy jej nie przyjdzie, żeby zbadać po prostu treść ich żołądków. Sporo scen z udziałem dzikiej zwierzyny zrobione jest w komputerze i niestety zrobione jest to kiepsko. Wygląda to fatalnie. Jednak film jako całość się broni i fajnym scenariuszem, niezwykłymi postaciami z rodziny Kossaków i fajnie zagranymi rolami. (Brawo Agata Kulesza no ale to żadne zaskoczenie). Jest barwnie, soczyście i dosadnie. Tylko taka KOBIETA jak Simona Kossak zasługuje na dużo lepszy film.

