06-10-2025, 12:41 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2025, 12:42 PM przez redhunter.)
Fenicki układ.
Niezwykłe, przypisane tylko do tego reżysera zdjęcia. Gwiazdorska obsada, bo wielu znanych aktorów daje się namówić chociażby na epizodyczną rolę, byle się u Wesa Andersona w filmie pojawić. Styl grania jak w kreskówce sprzed wojny. Mnóstwo humoru.
No ale to trochę mało, żeby zrobić zacne kino. Jak ktoś lubi jego filmy to i tak obejrzy i to z przyjemnością. Niestety scenariusz nie wciaga widza w głab opowiadanej historii. To film lata świetlne oddalony od jego wybitnego Grand Budapest Hotel. W zasadzie to od połowy filmu czekamy jak się ta groteska o świecie miliarderów i grup kapitałowych skończy.
Niezwykłe, przypisane tylko do tego reżysera zdjęcia. Gwiazdorska obsada, bo wielu znanych aktorów daje się namówić chociażby na epizodyczną rolę, byle się u Wesa Andersona w filmie pojawić. Styl grania jak w kreskówce sprzed wojny. Mnóstwo humoru.
No ale to trochę mało, żeby zrobić zacne kino. Jak ktoś lubi jego filmy to i tak obejrzy i to z przyjemnością. Niestety scenariusz nie wciaga widza w głab opowiadanej historii. To film lata świetlne oddalony od jego wybitnego Grand Budapest Hotel. W zasadzie to od połowy filmu czekamy jak się ta groteska o świecie miliarderów i grup kapitałowych skończy.

