07-12-2025, 10:52 AM
Państwo Rose.
Dobre komedie to towar tak deficytowy jak prawy i sprawiedliwy pisowiec. A tu mamy do czynienia z naprawdę śmieszną i dobrze zrobioną komedią.
Dwójka już nie tak młodych ludzi przez przypadek wpada na siebie i po pierwszych słowach dociera do nich, że spotkali osobę która nadaje na tych samych falach. Do tego jeszcze od razu czuja do siebie pożądanie którego nie omieszkają użyć tu i teraz.
Tylko, że i on i ona są bardzo silnymi osobowościami. Z racji wykonywanego zawodu najpierw jej potencjał jest przykryty i podporządkowany jego pracy i dominacji a następnie na skutek przypadku role się odwracają. Teraz to on musi przejąc obowiązki ,, Pani domu'' kiedy to ona błyszczy zawodowo na światowych salonach. To oczywiście rodzi wiele konfliktowych sytuacji. I na tym oparty jest ten film. To pojedynek aktorski pomiędzy Olivią Colman i Benedictem Cumberbatchem. I to oni robią ten film. Ogląda się ich głównie słowne gry niezwykle przyjemnie. Reszta jest tylko tłem dla ich małżeńskiej walki.
Mam tylko jedno ale. Jako para oni za bardzo mi do siebie nie pasują. Oboje grają cudnie ale jako para.... Chyba można było lepiej dobrać ten duet.
Ale polecam na film z Waszymi drugimi połówkami.
Dobre komedie to towar tak deficytowy jak prawy i sprawiedliwy pisowiec. A tu mamy do czynienia z naprawdę śmieszną i dobrze zrobioną komedią.
Dwójka już nie tak młodych ludzi przez przypadek wpada na siebie i po pierwszych słowach dociera do nich, że spotkali osobę która nadaje na tych samych falach. Do tego jeszcze od razu czuja do siebie pożądanie którego nie omieszkają użyć tu i teraz.
Tylko, że i on i ona są bardzo silnymi osobowościami. Z racji wykonywanego zawodu najpierw jej potencjał jest przykryty i podporządkowany jego pracy i dominacji a następnie na skutek przypadku role się odwracają. Teraz to on musi przejąc obowiązki ,, Pani domu'' kiedy to ona błyszczy zawodowo na światowych salonach. To oczywiście rodzi wiele konfliktowych sytuacji. I na tym oparty jest ten film. To pojedynek aktorski pomiędzy Olivią Colman i Benedictem Cumberbatchem. I to oni robią ten film. Ogląda się ich głównie słowne gry niezwykle przyjemnie. Reszta jest tylko tłem dla ich małżeńskiej walki.
Mam tylko jedno ale. Jako para oni za bardzo mi do siebie nie pasują. Oboje grają cudnie ale jako para.... Chyba można było lepiej dobrać ten duet.
Ale polecam na film z Waszymi drugimi połówkami.

