19-06-2026, 02:21 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2026, 02:23 PM przez redhunter.)
Wdowia zatoka.
W małym, zapyziałym miasteczku na maleńkiej wyspie, burmistrz chciałby wykorzystać potencjał tego miejsca i rozhulać miasteczko turystycznie.
Taki jest jest plan. Tylko, że nad miasteczkiem wisi klątwa. Do tego dochodzą jak zwykle perypetie rodzinne i nagromadzenie przeciwności się zwiększa z odcinka na odcinek. Serial ma bardzo fajnie zarysowanych bohaterów i do tego aktorzy je kreujacy są mistrzami w swoim fachu. Muzyka jak i jej realizacja też jest wysokich lotów. Czyli dostajemy bardzo dobre widowisko.
Ja mam jednak parę uwag. Producenci jakby nie do końca potrafią zdecydować co produkują. Z jednej strony mamy bardzo sugestywne, wyuzadane i mało strawne sceny( sposób w jaki wdowa zabija swoje ofiary) a z drugiej naiwne i grzeczne kino familijne. Raz kino grozy pełną gębą a potem sceny z naiwną sekretareczką. No i to zakończenie jakoś mało wyraźne, tytułowe wdowy też jakoś sie rozmywają w nicość.
No ale w ogólnym rozrachunku warto to obejrzeć. Sporo humoru i zaskakujących pomysłów na rozwój wydarzeń.

