22-06-2026, 01:34 PM
(25-05-2025, 02:50 PM)redhunter napisał(a): Zaczął się czwarty już sezon Farmy Clarcsona.No i za mna piąty już sezon tego serialu fenomenu.
Ten serial to fenomen. Żeby z takim zainteresowaniem oglądać jak starszy facet dogląda świń, krów i jeżdzi na traktorze!
Oczywiście to duże uproszczenie, bo oprócz orangutana mamy sporo niezwykle barwnych postaci a ilość ich porażek i sukcesów jest większa jak w niejednym akcyjniaku. Szkoda, że w czwartym sezonie zabrakło Kaleba Coopera, który stał się celebrytą i jeżdzi ze swoim show po kraju, gdzie na widowni gromadzi tłumy. Oczywiście okrutnie psioczy na to Clarcson bo został na farmie sam i radzi sobie wiadomo jak. Ale przyjmuje do pracy zastępce w miejsce Kaleba. Zastępczynie w zasadzie. Młoda, ładna i niezwykle rozgarnięta dziewczyna. I na pewno nie da sobie wchodzić na głowę. Zapowiadają się nowe porządki chyba. Do tego Clarcson oczywiście wpada na nowe pomysły biznesowe co jak zwykle wzbudza popłoch wśród reszty ekipy. Oczywiście całość aż skrzy się od humoru. Serial wciąga jak Nawrocki na debacie! Polecam.
Tym razem Clarkson w niezłej już sztamie z Kalebem stawiają na nowoczesność. I to naprawdę taką z górnej półki.
To znaczy Clarkson stawia a Kaleb to toleruje. Dochodzi do tego, że obaj z wypiekami na twarzy w swoim centrum dowodzenia obserwują na monitorach jak maszyna zasilana energią słoneczną samodzielnie sadzi cebule. Lisa komentuje to słowami: Czy wy nie możecie jak normalni faceci oglądać porno tylko to?!
Sezon jednak kończy się sceną dramatyczną, kiedy Clarkson wycieńczony ze szpitalnego łóżka żegna się z widzami. A w tle leci ,, Always look on the bright side of life'' Mało to optymistyczne, bo wiemy w jakich okolicznościach to leciało w filmie.
Miejmy jednak nadzieję, że kochany orangutan wyjdzie z tej choroby obronną ręką i za rok znowu będę z dużą przyjemnością oglądał jego przygody z rolnictwem.

