28-06-2026, 03:44 PM
Sugar.
No już dawno temu słyszałem, że to fajna rzecz. Tylko, że w głównej roli gra tam Colin Farrell a ja jakoś go nie lubiłem. Nie wiem w sumie już za co. Za wcześniejszą filmografię czy za tą ,, bachledę-cycuś'', ciężko już powiedzieć. No ale potem obejrzałem go w filmach Najpierw strzelaj potem zwiedzaj a zwłaszcza w Duchach Inisherin i zmieniłem zdanie. Dojrzałe, mocne, przejmujace role!
To zabrałem się za ten ,,cukier''.
Kończe pierwszy sezon i jestem pod dużym wrażeniem. Fajne, nieprzesadzone, świetnie zmontowane kino. Dobre aktorstwo, fajna muzyczka i zaskakująca, wciągajaca akcja. Prywatny detektyw dostaje od bardzo znanego ( czytaj zamożnego i wpływowego) producenta filmowego zlecenie odnalezienia jego wnuczki. Tylko ten detektyw skrywa jakąś tajemnicę, od razu to czujemy. Nie działa sztampowo i czasami wraz z grupą znajomych robi jakieś tajemnicze rzeczy. Do tego jest miłośnikiem starego kina i nawet w serialu jest bardzo dużo wrzutek ze starych filmów, które mają komentować oglądaną rzeczywistość.
Wikła się w ten brudny świat mrocznych tajemnic filmowego światka i jak się okazuje nie tylko filmowego bo brudu wokół niego jest więcej. On w zasadzie tylko spokojnie i metodycznie zadaje pytania i tym powoduje skrajne reakcje swoich rozmówców. Jednych sobie zjednuje inni stają się jego wrogami. Jakby był lustrem w którym inni widzą swoje prawdziwe ja.

