Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świat seriali (pozaNetflixowy)
O i w głównej roli Eddie Redmayne. No takiej roli w swoim dorobku jeszcze nie miał. To trzeba zobaczyć.
Odpowiedz
REKLAMA:



(15-09-2022, 11:47 AM)redhunter napisał(a): Obejrzałem pierwszy odcinek Sióstr na zabój i mam ochotę na kolejne.
Bardzo fajnie się to ogląda.
Dla mnie numerem jeden w tym serialu jest ścieżka dźwiękowa. Bardzo oryginalna i robi świetny klimat. Realizacja w Atmosie też robi wrażenie.
Na pochwałę za grę aktorską oprócz siostrzyczek zasługuje w pierwszej kolejności agent ubezpieczeniowy który depcze im po piętach. W tej roli wybitny tutaj Brian Gleeson jako Thomas Claffin. Oby pozostał taką wredną wszą do ostatniego odcinka bo wypada rewelacyjnie.
Może zamiast trailera tym razem otwierajacy kawałek z tego serialu.
No i są pierwsze odcinki drugiego seoznu! Już się cieszę na dużą dawkę humoru, ciętych dialogów, pięknych zdjęć w zjawiskowych plenerach i uczty dla uszu. Obym się nie zawiódł.
Odpowiedz
Skończyłem drugą część ostatniego sezonu Yellowstone.
Pierwszy odcinek był ciut chaotyczny bo akcja działa się przed i po głównym wydarzeniu tego sezonu i ciężko się było połapać co jest kiedy. Ale ten zamęt związany ze zniknięciem z serialu Costnera szybko minął i zaczęło się to co lubimy. I nawet powiem Wam, że to zniknięcie głównego bohatera wyszło w sumie na dobre, bo dało możliwość rozwinięcia skrzydeł innym bohaterom.
Oczywiście pierwsze skrzypce gra tutaj Kelly Raiiley jak Beth, ale też i Cole Hauser jako Rip czy Luke Grimes jako Kayce pokazują co potrafią. Faktem jest, że ta końcówka przypomina trochę już sprzątanie po dużej imprezie jaką był ten serial. Każdy powoli szuka miejsca co będzie robił po i żegna się z imprezowiczami. Ale i tak jest krwiście, dosadnie, w pięknych okolicznościach przyrody i z dużą dawką humoru. A serial od jego początków nawet z prequelami zatoczył koło i wszystko wróciło na swoje miejsce. Wydawać by się mogło po co były te wysiłki przez ponad 100 lat? No ale jak się to oglądało!
Odpowiedz
Diuna: Proroctwo.

Oj do genialnego filmu to tu jest bardzo daleko. Nic nie zostało z magii tego dzieła.
Po prostu kolejny serial jak wiele innych o tej tematyce. Takie kotłowanie bohaterów kto kogo w jaki sposób wygryzie i jego ród będzie górom. Do tego tajemnice rodowe kto kogo parę pokoleń temu otruł, zabił, i kto się teraz za to mści. Kogo zamienili ,, w porodówce'' itd.
Do tego parę fajnych pomyslów na scenografię, trochę efektów specjalnych ale tylko tak na zachęte i mnóstwo wzniosłych sloganów.
Dobrze, że jeszcze nie zaczęli się tytułować ,, pierwszy tego imienia''.
Pompatycznie i często drętwo. Nie dajcie się zwieść tytułowi. To się powinno nazywać Diuna: Popłuczyny.
Odpowiedz
No wreszcie mam coś naprawdę fajnego dla Was.
Serial na który ,, wlazłem'' w zasadzie przypadkowo.
Rywale.
Pierwsza scena niestety jest kiczowata i nie zachęca. Oto w samolocie ,, piekny i bogaty'' posuwa swoją współpracownicę i mają swoje ,, wniebowstąpienie'' dokladnie w momencie kiedy samolot przekracza barierę dźwieku i na pokładzie strzelają korki szampana. Tak, możliwe bo to Concorde.
Ale zaraz po niej zaczyna się uczta dla serialożerców. Akcja rozgrywa się w bogatym świecie mediów drugiej połowy lat 80-tych. Media stoją w obliczu rewolucji satelitarnej i każdy chce być na topie, żeby w nową erę wejść jako lider już nie tylko krajowy ale światowy.
Kasa leje się szerokim strumieniem od akcjonariuszy do zarządu, z zarządu do prezesa, z prezesa stacji do producentów a od nich do redaktorów.
Kazdy próbuje być górą i użyje wszelkich środków, żeby to osiągnąć. Seks, ploteczki, brudy, podkupywanie pracowników sa więc w codziennym użyciu.
Niby to już nie raz było ale tutaj zrobione to jest niezwykle lekko, z ogromną dawką ciętego humoru i z klasą. Dialogi aż skrzą się od inteligentnych złośliwości. Tu nie ma żadnych dłużyzn, nic się nie wlecze, noc stop jesteśmy w środku szybkiego biegu wydarzeń.  Do tego lekka gra aktorów, którzy wykonują swoją robotę nie tylko po mistrzowsku ale i widać, że z dużą dawką przyjemności. Oni sami na pewno dobrze bawią się na planie.
I muzyka! Ach, te przeboje. I to wszystko po obejrzeniu przeze mnie dopiero pierwszego odcinka.
Już nie mogę się doczekać kolejnych. Nie pamiętam ktory serial ostatnio tak mnie oczarował i tak kusi, żeby znowu zasiąść w fotelu przed ekranem.
Odpowiedz
Nic nie mów.
No mocna rzecz!
Serial na faktach opowiada nam historię mieszkańców Irlandii Północnej, ubabranych w wojnę którą im kazali toczyć przywódcy.
To historia m.in dwóch sióstr, beztroskich nastolatek które na początku chcą brać udział w pokojowych protestach. Działaczki społeczne można by rzec. Tylko, że żyją w miejscu gdzie nikt im na to nie pozwoli. Ani ich rodzina która szczyci się tym, że walczy aktywnie po stronie IRA, ani policja która ma ich niby chronić a aktywnie uczestniczy w brutalnych atakach nawet na pokojowy idących w marszu a tym bardziej nie pozwoli im  na to protestancka, angielska społeczność.
Serial bardzo wiarygodnie pokazuje jak z nieśmiałych nastolatek można zrobić morderców, którzy nie wahają się uczestniczyć w najbardziej krwawych i bezlitosnych masakrach. To opowieść o tym, że jak miałeś pecha urodzić się w takim miejscu jak Irlandia Północna pół wieku temu, to jesteś skazany na ból, strach i nie masz od tego gdzie uciec.
To także opowieść o tym, że przywódcy zawsze i wszędzie w końcu wypną się na swoich wiernych żołnierzy którzy bez protestu wypełniali każdy ich rozkaz. I o tym, że na odkupienie niestety bardzo często już jest za późno.
Zagrany serial jest wybitnie, scenografia i klimat małych miasteczek tamtego okresu jest odtworzony z niezwykłą pieczołowitością. Polecam gorąco! Smutna opowieść ale warto zobaczyć do czego potrafią doprowadzić sztucznie podsycane przez polityków animozje społeczne.
Odpowiedz
REKLAMA:



Whiskey on the Rocks.
Bardzo sympatyczna i lekka komedia. Serial oparty na prawdziwej historii, kiedy na mieliźnie u wybrzeży Szwecji ugrzązł na mieliźnie podwodny radziecki okręt wojenny. Był rok 1981 a okręt był uzbrojony w broń atomową. I tyle by było tego dramatu i prawdy w opowiadanej historii.
Reszta to satyra, parodia i zabawą konwencją.
Oczywiście Breżniew to degenerat i pijak który ma ograniczony kontakt z rzeczywistością, premier Szwecji to hodowca owiec którego w zasadzie interesuje tylko to, cały konflikt rozwiązują sekretarki i tłumaczki obu przywódców, okręt wylądował w Szwecji bo ruskie spiły sie do nieprzytomności itd.
Wszystko jest przerysowane i schematyczne. Ale to nie razi bo tego właśnie oczekujemy. Lekko i niezobowiązująco. Najbardziej bawiła mnie para starców, braci rybaków którzy znaleźli łódź. Każde ich pojawienie się na ekranie bawi do łez. Tacy, dwaj zgryżliwy tetrycy'' ale w wersji skandynawskiej. Stonowanej i introwertycznej.
Odpowiedz
Śleboda.
Plus za gwarę, za piękno naszych gór, za dosadne, mocne postacie, za picie z jednego kieliszka.
Fajna gra Joanny Balasz i Pauliny Kondrak. Ich dosadny gwarowy język jest cudny.
Zaniedbywana przez męża Ewa Chowaniec do swojego męża przed wyjściem do pracy, który nie potrafi jej porządnie przytulić czy pocałować umie wypalić:
,, Głoskos mnie jak psa!''
Cudne.
Niestety Maria Dębska na ekranie nie błyszczy tak jak potrafi. Gdzie tam jej roli tutaj do roli Kaliny Jędrusik w filmie Bo we mnie jest sex. Jakby zapomniała co potrafi.
Reszta też co najwyżej średnia. Niestety warstwa fabularna mocno naciągana i przewidywalna. A młoda Englertówna na ekranie jak zwykle działa na mnie jak płachta na byka. Jakoś nie mogę jej maniery grania strawić.
Odpowiedz
Kin - By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować.



Świetnie się ogląda perypetie gangusów z Dublina i ich rodzinne problemy.
Trochę sceptycznie podchodziłem do tego tytułu ale jednak klimat Irlandii robi swoje, nie jest to takie gangsterskie jak 4 Block czy Gomorra ale można zobaczyć bo z tego co wiem tak to mniej więcej w narkotykowym świecie w Dublinie wygląda. Nie jest to co prawda taki format jak klasyk Love/Hate też z irlandzkich ulic ale polecam.
Odpowiedz
No może być fajny.
Jak lubisz takie produkcje to polecam Gangi Londynu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości