Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świat seriali (pozaNetflixowy)
(21-04-2025, 07:07 AM)redhunter napisał(a): MobLand.
No to może być strzał w dziesiątkę!
W obsadzie Tom Hardy, Helen Mirren i Pierce Brosnan. Wśród reżyserów także Guy Richie.
Co może pójść nie tak? Oceny zresztą wskazują, że tu wszystko jest tak jak być powinno.
Już jestem po. Bardzo dobra produkcja. Chłopak od wszystkiego, dużej mafijnej rodziny, musi rozwiązywać jej problemy.
W tej roli Tom Hardy. Oczywiście gra bardzo dobrze ale nie jest kreacja na miarę Alfie Salomonsa z Peaky Blinders gdzie brawurowo zagrał szefa żydowskiej mafii. Ale popis aktorski tutaj daje Hellen Mirren i Pierce Brosnan. No nie znaliśmy ich do tej pory z tak diabolicznych, na wzkroś złych postaci. To była duża odwaga ich w takich rolach obsadzić i ta brawura opłaciła się. Zagrali obaj wybitnie.
Sam serial trzyma w napięciu od początku do końca. Naprawdę warto. Polecam.
Odpowiedz
REKLAMA:



Halt and Catch Fire
Tym razem staroć. Serial opowiada bardzo ciekawe początki ery pecetów.
Ale to nie tylko komputerowe tematy tutaj są ważne. Prawdziwy klimat tworzą nieszablonowe postacie obracajace się w tym hermetycznym środowisku.
Do małej komputerowej firmy zostaje zatrudniowny menager wizjoner który zamierza nie tyle wynieść tą firmę na komputerowy Olimp o ile na tej podstawie udowodnić chyba najbardziej sobie, że on to potrafi. A że obracamy się w świecie komputerowych freak-ów, to dziwaków i ich niezwykłych zachowań jest tutaj sporo. Ich z kolei kontrolują właściciele firm i księgowi lub też po prostu ich codzienne życie rodzinne. W efekcie dostajemy mieszankę wybuchową. W ciągu jednego odcinka sytaucja potrafi się obrócić o 180 stopni parę razy. Serial ogląda się rewelacyjnie mimo upływu lat. Jestem po pierwszym odcinku a czekają na mnie jeszcze trzy.
Odpowiedz
Breslau.
Całkiem udana polska produkcja. Wizualnie rewelacyjnie, niestety fabuła trochę kuleje.Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska jak zwykle zresztą zagrali bardzo dobrze. Aż dziwne, że Agata Kulesza dała się namówić na tak marginalną i bezbarwną rolę.
Całościowo warto obejrzeć ale magii pierwowzoru czyli powieści Krajewskiego tutaj nie znajdziecie.
Odpowiedz
Kulawe konie.

To już piąta odsłona tego genialnego, brytyjskiego serialu.
Nowy sezon zaczął się tak jak powinien. Zero przynudzania. Jest szybko, bohaterzy są dla siebie jeszcze bardziej wredni, humor aż skrzy się z ekranu. No i ten Gary Oldman jako Jackson Lamb jest po prostu wybitny. Każda scena z nim to majstersztyk.
Oby ten sezon był tak dobry jak jego pierwszy odcinek. Śmiałem się na głos.
Odpowiedz
Ugotować niedźwiedzia.

Jakoś tak bez echa przeszedł ten niezwykle oryginalny serial.
Do zapyziałem dziury zostaje wysłany ( domyślamy się, że zesłany) pastor wraz z rodziną. Mamy połowe XIX wieku a rzecz dzieje się w Szwecji.
Oprócz swojej pracy duszpasterskiej chwyta sie roboty detektywa, bo w jego parafii giną młodziutkie dziewczyny a lokalni stróże prawa mają to gdzieś i za każdym razem próbują winę zrzucić na niedźwiedzie. Pastor jednak nie odpuszcza i tym naraża się w zasadzie wszystkim. Koszty dojścia do prawdy będa ogromne także po stronie jego i jego rodziny.
Serial poraża surowością przekazu. Tu nie ma żadnego słodzenia. Pokazana społeczność wręcz odrzuca nas od ekranu obrazem biedy, nędzy i zacofania. Lokalne ,, wyższe sfery'' zaś to obraz tępoty, pijaństwa, pogardy dla pospólstwa i żerowania na ich pracy.
Scenograf i kostiumolog powinni dostać nagrody za efekty swojej pracy. To co udało im się osiągnąć jest niezwykłe. Dawno nie widziałem tak dosadnego i urzękającego brzydotą obrazu.
Odpowiedz
No to może być coś!
Nowy serial reżysera Breaking Bad i Better Call Saul.
Jedyna.
W głównej roli znana właśnie z Better Call Saul Rhea Seehorn.
Już jest pierwszy odcinek entuzjastycznie przyjęty i bardzo dobrze oceniony.

Odpowiedz
REKLAMA:



Skończyłem Jedyną i to naprawdę bardzo dobra rzecz. Niezwykle oryginalna. I pomysł i wykonanie pierwsza klasa. Ma tylko jeden duży minus. Znowu sezon skończył sie w srodku akcji. Nie lubię takiego zmuszania do oczekiwania na drugi sezon. To producent przed podejściem dooglądania serialu powinien powiedzieć, że na razie będzie tylko częsć historii, bez żadnego finału.
Mam też drugi rewelacyjny serial. Tylko pięć odcinków ale wciągają bez reszty.

Ścieżki na daleką północ.
Serial dzieje się na trzech przeplatanych z sobą płaszczyznach. W pierwszej widzimy młodego, wykształconego, przystojnego lekarza, który jest też żołnierzem i zostaje wysłany jako lekarz na front drugiej wojny światowej. Jest australijczykiem, wiec będzie walczył na wyspach Pacyfiku. Poznajemy go jako narzeczonego niezwykle pięknej, majętnej i pochodzącej z bardzo dobrze sytuowanego rodu młodej damy. To głównie dzięki niej ma pozycję. Przed wysyłką na front zatrzymuje się u swojego wuja który ma namiętną młodą żonę...
Druga płaszczyzna tego serialu to sceny kiedy nasz bohater przebywa w niezwykle morderczej niewoli japońspiej, gdzie jego żołnierze budują Japończykom kolej w dżungli. On sam dzięki swojej pozycji i pracy lekarza ma lepsze traktowanie.
Trzecia płaszczyzna tego serialu to czasy nam współczesne, gdzie widzimy starszego już Pana doktora chirurga i dorobek jego życia.
Sceny z tych trzech czasowych obszarów przenikają się przez cały serial. Widzimy piekło wojny i tego jaki ma wpływ na ludzi nawet kilkadziesiąt lat po jej zakończeniu. To serial niezwykle dosadny, gdzie twórcy przykładają się do każdej pokazywanej sceny, do każdego wypowiadanego zdania. Jeden z lepszych seriali tego mijającego roku.
Odpowiedz
(02-06-2024, 07:48 AM)redhunter napisał(a):
(12-03-2023, 01:36 PM)redhunter napisał(a): Mocny, dosadny, dołujący obraz małego miasteczka w którym znajduje się kilkanaście więzień. Są tam więzienia federalne, stanowe i prywatne.
Prawie całe miasteczko więc to ludzie związani zawodowo, rodzinnie z więziennictwem. Albo ktoś od nich tam pracuje albo siedzi.
I w miasteczku działa ,, burmistrz'' który jest nieformalnym łącznikiem pomiędzy światami po dwóch stronach muru.
Jak czegoś policja nie może zrobić oficjalnie to potrzebuje jego, żeby dogadać się przestępcami. Jak coś chcą załatwić przestępcy to też wynajmują jego, żeby dogadać z policją lub służbą więzienną. Podobnie politycy.
Obraz wymiaru sprawiedliwości w tym serialu jest przerażający. Można u nich szukać wielu rzeczy ale na pewno nie sprawiedliwości.
To serial do ludzi o mocnych nerwach. Zrobiony jest jednak bardzo dobrze. Rozterki ,, burmistrza'' z jakimi styka się każdego dnia są nie do pozazdroszczenia. Od początku dajemy się wciągnąć w to, że łamanie prawa jest tutaj jedyną rozsądną alternatywą.
Nie ma tutaj chyba ani jednej osoby która by nie była przeżarta tym złem przestępczego świata. Główny bohater stara się trzymać w ryzach to podminowane złem miasto. To trochę takie Gotham City bardziej na poważnie i bez Batmana.
No i mamy czwarty już sezon tego świetnego widowiska.
Twórcom udało sie skomponować rzecz dobrą i nic na siłę w kolejnych odsłonach nie zmieniają. Schemat pozostaje niezmienny. Owszem wykruszjąją się kolejne ekipy, bo tutaj trup się ściele gęsto, pojawiaja się kolejni bohaterowie na tej przerażającej arenie zbrodni ale schemat pozostaje niezmienny. ,, Burmistrz'' w dalszym ciagu jest gwaranatem tej niezwykle delikatnej równowagi pomiędzy światem przestępców za kratami, światem przestepców na wolności, strażnikami i władzami prywatnego więzienia i miejscową policją.  Straty po kazdym sezonie są znaczne po każdej ze stron. Także burmistrz i jego najbliższa rodzina jest co sezon uszczuplona. I to się sprawdza, ogląda się ten serial w dalszym ciągu bardzo dobrze. W tym sezonie oprócz stałej ekipy do obsady dołaczyły Laura Benanti i Edie Falco i wypadły tutaj znakomicie. mam nadzieję, że zobaczymy je również w kolejnych odsłonach.
Odpowiedz
Rycerz Siedmiu Królestw.

Po pierwszym odcinku jestem pod dużym wrażeniem. Lekko opowiadana historia z dużą dawką humoru.Bez wydumanych, na siłę wymyślanych tytułów i koligacji rodzinnych. Barwne, bardzo fajne postacie. Oby ten prequel Gry o Tron utrzymał poziom pierwszego odcinka.

Odpowiedz
Niebo. Rok w piekle.

Niestety ten serial to duży zawód.
Bardzo ciekawa historia która mogła być podstawą do świetnego serialu i faktycznie pierwszy odcinek dawał nadzieję na niezłą produkcję. Szybko jednak czar prysł. Najbardziej kuleje tutaj aktorstwo. Owszem Kot jak zwykle trzyma pewien poziom, ale i tak do jego najlepszych kreacji jest tutaj bardzo daleko. Jak zwykle z dużą przyjemnością oglądamy, ale to żadne zaskoczenie, Michalinę Łabacz. I to nie tylko ze względu na jej miłą powierzchowność. To jest zwierzę filmowe i przed kamerą widać, że czuje się niezwykle swobodnie. No ale jej rola jest mocno poboczna i za dużo się jej nie naoglądamy. A reszta....
Zbiorowa tragedia! To co wyprawia na ekranie Różdżka to powinno się pokazywać w szkole filmowej jako ostrzeżenie. Tu zawodzi nawet Zofia Jastrzębska i to jest dla mnie zaskoczenie. Podobnie aktor grajacy głównego bohatera. Jedno wielkie drewniane aktorstwo. I to kładzie ten serial. Został mi jeszcze jeden odcinek i jakoś to domęczę ale przyjemności w tym nie będzie. Piąty odcinek był nudny jak flaki z olejem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości